5
Zebrałem własne doświadczenia z ChatGPT. Wszyscy o nim mówią i oczywiście ja też chciałem sprawdzić, na czym polega ten szum.
Moje doświadczenia z ChatGPT
ChatGPT ma pomagać w streszczaniu i tłumaczeniu tekstów, wyszukiwaniu argumentów na określone tematy oraz ogólnie w eksperymentowaniu z językiem. Dlatego też postanowiłem „porozmawiać” z tym chatbotem.
- Interesowało mnie przede wszystkim, na ile odpowiedzi ChatGPT są poprawne merytorycznie, sensowne lub kreatywne. Jeśli chodzi o to pierwsze, mogę tylko powiedzieć: wiedza ChatGPT ogranicza się do roku 2021, a bot tworzy stwierdzenia na podstawie prawdopodobieństw. Nie oznacza to, że dostarcza poprawnych odpowiedzi. Dlatego należy podchodzić do nich z rezerwą. Ciekawe było dla mnie to, że sztuczna inteligencja nieustannie zwraca uwagę na to, w jaki sposób generuje swoje stwierdzenia, i że nigdy nie należy całkowicie na nich polegać.
- Wyniki nie były dla mnie również sensowne. Nigdy nie miałem wrażenia, że argumenty do dyskusji na określone tematy byłyby na tyle przekonujące, by przekonać mnie lub innych. Zauważyłem też, że ChatGPT stosunkowo szybko zaczyna się po prostu powtarzać i również w tym kontekście nieustannie przypomina, że nie należy mu wierzyć. Dlatego na pewno nie przekazałbym botowi żadnych danych prywatnych ani biznesowych. Kto sądzi, że szybko otrzyma rzetelne streszczenie artykułu, moim zdaniem się myli, ponieważ jakość odpowiedzi była nieustannie niewystarczająca i monotonna.
- Sztuczna inteligencja jest często kojarzona z kreatywnością. Jednak podobnie jak pojęcie „inteligencji”, „kreatywność” jest pojęciem kruchym i subiektywnym. W każdym razie dla mnie odpowiedzi ChatGPT wcale nie były kreatywne. Pełne fantazji opowiadanie chatbota brzmi dla mnie jedynie jak nudny ciąg zdań głównych, a wiersz sprawia wrażenie tego, czym faktycznie jest: konstrukcją słów opartą na prawdopodobieństwach. Jeśli chcę usłyszeć coś poetyckiego o miłości, często pojawiają się słowa takie jak „serce”, „radość” czy też „smutek”.
Moje podsumowanie dotyczące ChatGPT
Kiedy zapoznawałem się z ChatGPT, w uszach brzmiały mi zarówno okrzyki entuzjazmu jednych, jak i przerażające scenariusze katastrof przedstawiane przez innych.
- Nie rozumiem całego tego szumu. Oczywiście taki chatbot z pewnością stanowi przełom w badaniach nad sztuczną inteligencją. Jednak dla mnie osobiście ChatGPT niczego nie zmienia.
- Nie wydaje mi się, żeby bot mógł przejąć za mnie całą pracę pisarską bez konieczności ciągłego sprawdzania jego wypowiedzi. Pomijając już fakt, że nigdy nie przedstawiłbym tekstów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję jako własnych.
- Nie martwię się jednak również tym, że teksty generowane przez sztuczną inteligencję byłyby na równi z moimi, a nawet je przewyższały, tak że ludzie tacy jak ja mogliby zostać zastąpieni przez ChatGPT.
- Nie mam też wrażenia, że ChatGPT przejmie władzę nad światem i zniszczy ludzkość. Co prawda jest to sztuczna inteligencja, ale nie wydaje mi się, by była aż tak zaawansowana.
- Być może jednak sam nie jestem wystarczająco inteligentny, by dostrzec prawdziwy potencjał ChatGPT. Być może już za kilka lat przekonam się, że się mylę. Na razie jednak nie pokładam żadnych nadziei ani nie martwię się, że chatbot coś zmieni.
