4
Ryczący lew MGM jest znany z czołówek wielu hollywoodzkich klasyków. MGM to studia filmowe Metro-Goldwyn-Mayer w USA.
Lew MGM: Oto kontekst
Znak firmowy MGM jest jednocześnie wyjątkowy i sławny. Głównym bohaterem trwających około 13 sekund czołówek jest ryczący lew. Na czarnym tle widać jedynie jego głowę. Otacza ją złota rolka filmu slajdowego z napisem „Ars Gratia Artis”.
- Spot w swojej ówczesnej formie istniał już w momencie założenia studia Metro-Goldwyn-Meyer w 1924 roku. Znane studia MGM powstały w wyniku połączenia kilku firm produkujących filmy.
- Od tamtej pory lew MGM niestrudzenie ryczy w kinach z ekranu. Nie zawsze jednak był to ten sam zwierzę. Od początku XX wieku w MGM miało pracować osiem lwów.
- Wszystkie – niezależnie od swoich prawdziwych imion – nazywano „Leo the Lion”. Tylko jedno ze zwierząt faktycznie nosiło to imię, a mianowicie to, które miało najdłuższą „kadencję”. Wokół grupy lwów MGM krążą ponadto najróżniejsze okrutne plotki z planu filmowego – zaledwie nieliczne z nich są rzeczywiście prawdziwe.
- Lew Leo, urodzony w zoo w Dublinie (Irlandia), najdłużej – a mianowicie od 1957 do 2021 roku – pojawiał się w czołówkach hollywoodzkich filmów produkowanych przez MGM. Pierwszy lew MGM nazywał się Slats. Nie ryczał jeszcze, a jedynie milcząco spoglądał w kamerę. Kolejnym znanym następcą był Jack.
- Maskotka MGM już od około 100 lat niesie motto „Ars Gratia Artis” do świata filmowego. Dosłownie oznacza to: „Sztuka jest wdzięcznością dla sztuki”. W swobodnej interpretacji oznacza to, że sztuka nie potrzebuje wpływów zewnętrznych i jest celem samym w sobie.
- Być może „Leo the Lion” został niegdyś wykorzystany, aby zgodnie z tym mottem czuwać nad produkcjami Metro-Goldwyn-Mayer lub po prostu po to, by nadać marce wyrazisty wizerunek.
Cyfryzacja lwa MGM
Prawdziwy lew Leo żyje w MGM jeszcze długo po swojej śmierci. Po raz pierwszy pojawił się na antenie w 1957 roku.
- Obrazy Leo, który w tym czasie już nie żył, zostaną wycofane dopiero w 2021 roku, aby mógł on przejść na zasłużoną emeryturę. Od tego czasu nad logo MGM czuwa wygenerowany komputerowo „Leo the Lion”.
- Lew stworzony w technologii CGI został wzorowany na prawdziwym Leo i dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Poprzez aktualizację logo w 2021 roku MGM stara się nadążać za duchem czasu.
- Jednak lata pandemii dają się we znaki studiom, podobnie jak wielu innym przedsiębiorstwom, i konieczna staje się interwencja inwestora. W 2022 roku, zgodnie z wcześniejszym ogłoszeniem, Amazon przejmuje tego filmowego giganta, rozszerzając w ten sposób swoją ofertę streamingową, aby pozostać konkurencyjnym.
