Pracownica supermarketu zdradza, co ją najbardziej irytuje

by Michaela

To, co najbardziej irytuje kasjerów, to nie tylko niegrzeczne zachowanie klientów. Istnieją też inne powody, które regularnie doprowadzają pracowników supermarketu do szału.

Trudno o bardziej zróżnicowaną grupę klientów niż ta przy kasie w supermarkecie. Dlatego dla kasjerek i kasjerów codzienne spotkania nie zawsze są przyjemne. Jedna z kasjerek ujawniła na Reddicie kilka szczegółów ze swojej codziennej pracy. 

Pięć rzeczy, które irytują kasjerów w supermarkecie 

1. Brak użycia separatora towarów 

Najwyraźniej wiele osób zapomina położyć separator na taśmie, aby oddzielić swoje produkty spożywcze od zakupów osoby stojącej przed nimi i za nimi. W rezultacie towary są przypadkowo przypisywane komuś innemu, co kasjerzy muszą następnie anulować. Często spotykają się przy tym z nieprzyjemną reakcją, gdy pytają, do kogo należą dane produkty. To działa na nerwy i jest oznaką braku szacunku.

Jeśli w kolejce stoi osoba z paragonem z kaucją, ale nie używa separatora towarów, kasjerzy od czasu do czasu przypisują ten paragon do niewłaściwych zakupów. To również działa kasjerom na nerwy – a przecież tak łatwo można tego uniknąć.

2. Gdy butelki są nieprawidłowo ułożone na taśmie kasowej

Dodatkowym źródłem irytacji są nieprawidłowo ułożone butelki na taśmie kasowej, które toczą się w tę i z powrotem, a najlepiej jeszcze przesuwają pozostałe zakupy i separator towarów. Również stojące butelki, które mogą się przewrócić i stłuc, utrudniają pracę przy kasie. Kasjerzy i wielu klientów są co do tego zgodni: butelki powinny zawsze leżeć wzdłuż taśmy kasowej.

3. Gdy owoce nie są posortowane 

Szczególnie irytujące dla kasjerów jest zresztą to, że muszą pięć razy ważyć te same owoce lub warzywa, ponieważ klienci umieszczają pojedyncze jabłka, marchewki i inne produkty w różnych miejscach taśmy kasowej. Lepszym i praktyczniejszym rozwiązaniem dla wszystkich jest układanie owoców i warzyw na taśmie kasowej w grupach według rodzaju zebranych 

4. Gdy płatność jest niepotrzebnie skomplikowana

Wielu klientów grzebie w portfelu w poszukiwaniu ostatnich drobnych, aby zapłacić bez reszty. Choć zazwyczaj wynika to z dobrych intencji, niestety niepotrzebnie opóźnia to proces kasowania. Dlatego kasjerzy najchętniej przyjmują albo płatności kartą albo szybkie płatności gotówkowe z wydaniem reszty. Nawiasem mówiąc, nie można po prostu zapłacić kartą partnera, jeśli nie ma się pełnomocnictwa.

5. Gdy klienci są niegrzeczni wobec personelu

Klasyczny przykład, który zna każdy, kto pracuje w branży usługowej: niegrzeczni klienci i klientki, którzy uważają nawet zwrotki powitalne za zbyt pretensjonalne. A przecież wystarczy proste „dzień dobry” i „do widzenia”, żeby sprawić, że dzień kasjera będzie przyjemniejszy.

Nawiasem mówiąc, personel przy kasie nie ma wpływu na produkty spożywcze z błędną ceną lub niedostępne w magazynie, ale często klienci obwiniają ich za to. 

Dlatego nasza rada: postąpcie lepiej i przy następnej kasie, oprócz uśmiechu, podarujcie może również słowo podziękowania. Zapewni to dobry nastrój i oszczędzi nerwy.

Related Articles

Leave a Comment